StartWiadomości Wiadomości dnia

„Sezon” na palenie odpadami na działkach. Ale wrocławianie są czujni…

Mówi Waldemar Forysiak ze Straży Miejskiej:

 

Jak się okazuje, mieszkańcom co raz bardziej na sercu leży dobro środowiska. I wspólnej kasy, bo przecież porzucone gdzieś śmieci ktoś będzie musiał posprzątać (za pieniądze). Zgłoszeń o trucicielach i śmieciarzach jest bardzo dużo:

Sprawcy są karani mandatami, zwykle w wysokości pół tysiąca złotych.

– dodaje Forysiak.

 

Mimo wszystko bieżące statystyki są niewesołe:

 

Ekopatrol interweniuje nie tylko w sprawie spalanych liści i gałęzi. Często na takie „ogniska” składają się też płyty meblowe albo lakierowane deski – czyli przedmioty, których spalanie uwalnia do atmosfery trujące chemikalia. Strażnicy zajmują się też budowami, których pracownicy nie przestrzegają obowiązujących we Wrocławiu przepisów. I np. nie myją kół aut wyjeżdżających z placu, przez co na jezdnię nanosi się kurz.

Zostaw komentarz