StartWiadomości Wiadomości dnia

Poznaliśmy założenia nowego studium zrównoważonego transportu

Sieć głównych dróg ma omijać śródmieście, w obrębie obwodnicy śródmiejskiej mają istnieć co najwyżej drogi „zbiorcze”. Kierowcy będą musieli się na nich podzielić miejscem na drodze z pasażerami MPK. Dla swojego dobra.

Przekonuje z Monika Kozłowska-Święconek z Biura Rozwoju Wrocławia. Z czego to wynika?

Studium to dokument dość ogólnikowy, bo tylko „wyznacza kierunki rozwoju”, zamiast mówić o konkretnych rozwiązaniach. Bardzo ważny, bo to od niego zależą wszelkie plany transportowe, czy w końcu inwestycje drogowe.

Te „kierunki rozwoju” są jasne. Podążamy za zachodem. I dążymy do zmniejszenia liczby samochodów przypadających na głowę mieszkańca. Bo, jak się okazuje wbrew temu, co uważają miłośnicy motoryzacji, wzrost liczby aut na ulicach nie jest wcale naturalną koleją rzeczy. Pokazują to duże europejskie metropolie.

Stwierdza Monika Kozłowska-Święconek. Poprzednie studium pochodzi z 2010 roku, czyli z czasów sprzed Euro 2012 czy powstania Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Czy urzędnikom udało się znaleźć i poprawić błędy popełnione przy tworzeniu poprzedniego dokumentu?

Przed dokumentem długa droga. Trzeba go jeszcze uchwalić. A zanim to się stanie, będą m.in. konsultacje społeczne, w których mieszkańcy będą mogli zgłosić swoje poprawki do opracowania.

Zostaw komentarz