StartWiadomości Wiadomości dnia

Zoo ratuje zagrożone gatunki

Na Czerwonej Liście Zagrożonych Gatunków znajduje się blisko 25 tysięcy gatunków. Ostatnio zostały do niej dopisane między innymi żyrafy, których populacja w ciągu trzydziestu lat zmniejszyła się o trzydzieści procent.

– Nie jesteśmy w stanie naprawić świata, ale walczymy o to, żeby pomóc najbardziej zagrożonym gatunkom zwierząt. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, gdy ogrody zoologiczne pełniły wyłącznie funkcję wystawową i rozrywkową, trudno byłoby to sobie wyobrazić, ale obecne działania, wspierające ochronę gatunkową są dla nas priorytetowe – mówi Radosław Ratajszczak, Prezes Zarządu, ZOO Wrocław. – W tym roku w naszym ogrodzie urodziło się prawie półtora tysiąca zwierząt. Wiele z nich to przedstawiciele gatunków zagrożonych, m.in. lemury katta czy koczkodany górskie. Jesteśmy aktywni jednak nie tylko na miejscu, ale również angażujemy się w projekty ratunkowe w Ameryce Południowej, Afryce, Azji czy Australii – dodaje.

Wrocławski ogród współpracuje między innymi z fundacją Cikananga Wildlife Center, która działa na rzecz świń brodawkowatych i szpaków czarnoskrzydłych w Indonezji. Jest również zaangażowane w ochronę okapi w Kongo, waranów z Komodo czy pancerników olbrzymich z Ameryki Południowej. Niedawno jeden z pracowników ogrodu brał udział w akcji ratowania nosorożców na terenie Parku Narodowego Kaziranga w Indiach, a wkrótce kolejny wyjedzie do RPA ratować pingwiny przylądkowe, którym pomaga fundacja SANCCOB.

Wszystkie działania hodowlane ogrodu zoologicznego we Wrocławiu są z kolei prowadzone w zgodzie z programem odbudowy zagrożonych gatunków Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów [EAZA]. Jedne z głównych zadań EAZA to hodowla zachowawcza zagrożonych gatunków, poprzez określenie standardów hodowli i koordynacja wymiany osobników pomiędzy poszczególnymi ogrodami.

Właśnie w ramach rotacji zwierząt do Wrocławia trafiły w tym roku cztery takiny złote: dwa samce z ogrodu zoologicznego w Libercu oraz samice z zoo z Berlina i Drezna. Taka swoista „wymiana” zwierząt odbywa się w ramach programów hodowlanych prowadzonych przez ogrody zoologiczne pod auspicjami EAZA. Warto podkreślić, że ogrody zoologiczne na całym świecie realizują obecnie ponad 900 projektów ochrony gatunków w środowisku naturalnym. Dzięki tym działaniom możemy poznać zachowania tak rzadkich zwierząt jak właśnie takiny.

– Czym jest takin złoty? To ssak, którego wygląd może przywodzić na myśl mieszankę kozy górskiej, antylopy oraz… niedźwiedzia. W południowej Azji otoczony jest prawdziwą czcią, a w Nepalu, Indiach, Chinach czy Buthanie krążą o nim legendy – opowiada Radosław Ratajszczak. – Niestety na skutek działalności kłusowników liczebność tych zwierząt znacznie spadła, stąd tak ogromna potrzeba walki o ich ochronę. Jestem przekonany, że to tajemnicze zwierzę, które w Europie pierwszy raz zobaczono dopiero w XIX wieku i które można spotkać w zaledwie 10 ogrodach zoologicznych na świecie, warto ratować i chcemy to robić – dodaje.

źródło: materiały prasowe

Zostaw komentarz