StartW Radiu Gra Wiadomości dnia

ABC improwizacji w kryzysowej sytuacji. W sam raz na święta!

 

Niestety, gdy chcemy, żeby nasze świąteczne spotkanie było perfekcyjne, czasem nawet drobne wpadki urastają w naszych oczach do rangi tragedii… Jak z nich wybrnąć?

– radzi psycholog, dr Anetta Pereświet-Sołtan z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu. Tylko jak tego dystansu nabrać? Co zrobić, żeby nasze potknięcia były dla nas źródłem śmiechu i radości, a nie – zwykle nieuzasadnionej – rozpaczy?

Tu z pomocą może przyjść… improwizacja. Jak radzi trener improwizacji teatralnej z Wrocławia, Artur Jóskowiak – doskonale sprawdza się ona nie tylko na scenicznych deskach, ale i w codziennym życiu. Zwłaszcza przy podniosłych okazjach, typu rodzinne świąteczne spotkanie.

Jakie jest ABC improwizacji w kryzysowej sytuacji? Czy jest coś, o czym ZAWSZE powinniśmy pamiętać w razie nagłego małego kryzysu?

Naczelną zasadą improwizacji jest to, żeby przyjmować życie takim, jakie jest. I to zasada, którą warto kierować się na co dzień.

Czyli jest po prostu tak, a nie inaczej… i nad tym, co się wydarzyło, musimy po prostu przejść do porządku dziennego i działać dalej. Bez przejmowania się tym, że coś „nie wyszło” – podsumowuje Artur Jóskowiak.

Kolejną rzeczą, która może dla nas okazać się bezcenna jest… śmiech. Wie o tym Piotr Sady jest trenerem i instruktorem śmiechu. I ze śmiechu prowadzi warsztaty. Śmiech jest dobry nie tylko jako reakcja na wpadkę. Śmiech może sprawić, że całe święta będą radosne…

– mówi ekspert. Śmiech warto… potrenować, przekonuje:

Jak więc dzięki śmiechowi zapewnić sobie radosne święta? Bardzo prosto! Sposobów jest mnóstwo:

A co, jak już się zdarzy jakaś „koszmarna” świąteczna wpadka? Przede wszystkim – pod żadnym pozorem się nie denerwować!

Zamiast nerwów – nie bójmy się reagować śmiechem…

– mówi trener śmiechu, Piotr Sady.

Zostaw komentarz