StartWiadomości Wiadomości dnia

Autobus na Kminkową nie pojedzie we wrześniu, a remonty torów tramwajowych się opóźnią

Właśnie miał rozpoczynać się remont torowiska tramwajowego przy wyjeździe z ul. Ruskiej na Kazimierza Wielkiego. Nie udało się niestety rozstrzygnąć przetargu na to zadanie. Jedyna firma, która zgłosiła swoją ofertę oczekiwała prawie 670 tys. złotych. Tymczasem miasto było w stanie wydać na to zadanie niespełna 500 tys. złotych. W tym roku na pewno nie uda się więc przeprowadzić tych prac.

Podobna sytuacja ma miejsce, jeżeli chodzi o zdewastowane torowisko na placu Grunwaldzkim, na odcinku przebiegającym koło akademików Kredka i Ołówek. Magistrat chciał wydać na ten cel 1 mln 200 tys. złotych. Jedyny chętny podjęcia się prac chciał aż o milion złotych więcej. Trwa kolejny przetarg, który zakończy się za dwa tygodnie.

W jeszcze trochę cierpliwości muszą się uzbroić przyszli pasażerowie MPK, którzy mieli skorzystać z planowanej, zupełnie nowej, linii łączącej Kminkową, Różankę i osiedle Promenady Wrocławskie z placem Bema i placem Grunwaldzkim. 111, bo taki numer roboczo nadali tej trasie urzędnicy, miała kursować od początku września. Wiemy jednak, że tak się nie stanie. Firma, która buduje nową pętle autobusową na ul. Kminkowej, ma problemy z jej dokończeniem. Poprosiła urzędników o dodatkowy czas – do połowy października. Ci natomiast zgodzili się na przedłużenie prac – ale tylko do końca września. Wtedy ma ruszyć kursowanie 111.

Zostaw komentarz