StartWiadomości Wiadomości dnia

Koniec śledztwa w sprawie zamachowca z Wrocławia

Ten ostatni zarzut ma związek z jego żądaniem, które zdaniem śledczych skierował pod numer alarmowy 112. Operatorowi zagroził, że w mieście będą wybuchać bomby, jeżeli nie otrzyma 120 kilogramów złota.

Mężczyźnie grozi dożywocie. Wprawdzie dwa miesiące obserwacji psychiatrycznej wykazały, że miał ograniczoną poczytalność, ale nie na tyle, by nie móc być sądzonym. Mógłby liczyć co najwyżej na niższy wymiar kary.

Przypomnijmy, że śledczy ustalili, że Paweł R. miał zamiar zabicia wielu osób. Gdyby nie pomylił się w konstrukcji bomby i wybuchła ona w autobusie, liczba ofiar i straty byłyby ogromne. Wykazał to eksperyment, w którym prokuratorzy wysadzili w powietrze podobny pojazd sprowadzony z Krakowa.

Zostaw komentarz