StartWiadomości Wiadomości dnia

Mamy miejskiego ogrodnika!

Miejska ogrodnik nie będzie jednak biegać po mieście z sekatorem, ani tym bardziej sprzątać trawników. Uporządkuje za to urzędniczy bałagan w temacie zieleni.

– mówi miejska ogrodnik, Małgorzata Bartyna-Zielińska.

Jak mówi dyrektor departamentu zrównoważonego rozwoju, Agnieszka Cybulska-Małycha, potrzebujemy takiej osoby, żeby tereny zielone rozwijały się we Wrocławiu w przemyślany sposób.

W niektórych miejscach lepszy efekt da stworzenie na przykład miejskiej łąki.

Rola miejskiej ogrodnik będzie bardzo podobna do tej, którą pełni oficer rowerowy czy oficer pieszy. Wrocławianie będą mogli zgłaszać swoje uwagi czy pomysły dotyczące zieleni bezpośrednio do ogrodnika, zamiast zastanawiać się, która urzędowa komórka odpowiada za konkretny kawałek trawnika. I takie zgłoszenia już się pojawiają:

– wyjaśnia Bartyna-Zielińska. Właśnie tych „parków kieszonkowych”, które mają wkrótce powstać we Wrocławiu, dotyczą głównie pomysły wrocławian z którymi zgłaszają się do urzędu.

Zaskoczeniem może być to, że Małgorzata Bartyna-Zielińska nie posiada wykształcenia ani ogrodniczego, ani botanicznego. Z zawodu jest… urbanistą.

– tłumaczy dyrektor Cybulska-Małycha.

Miejska ogrodnik zadeklarowała jednak, że rozgląda się za studiami podyplomowymi, które wzbogacą jej wiedzę o roślinach.

Zostaw komentarz