StartWiadomości

Miasto dostało 250 tysięcy grzywny za romskie koczowisko przy ul. Kamieńskiego

Wzbudziło to duże protesty ze strony stowarzyszenia Nomada, które walczy o prawa uchodźców. I wątpliwości co do etyki przeprowadzonej likwidacji, bo w jej wyniku rodzina straciła dokumenty i wiele cennych rzeczy. Tym razem magistrat nie podjął tak drastycznych działań, stąd nałożona kara, od której Miasto się odwołało, tłumacząc, że zapłacić powinni Romowie, bo to oni nielegalnie postawili zabudowania. Inspektor Nadzoru Budowlanego na decyzję o tym kto powinien ponieść odpowiedzialność – ma czas do końca maja.

Zostaw komentarz