StartWiadomości Wiadomości dnia

Na złość rowerzystom chcą zaszkodzić kierowcom?

Pismo do magistratu od osiedlowych radnych sprzeciwiających się przywilejom dla cyklistów wpłynęło już w grudniu. Miejscy urzędnicy zwrócili uwagę na to, że nie było ono oficjalnym stanowiskiem rady. Tylko pismem od „grupy mieszkańców” zasiadających w radzie. Brakowało bowiem oficjalnego głosowania w tej sprawie.

Radni twierdzą, że bezpieczniej byłoby, gdyby rowerzyści jeździli pieszymi alejkami biegnącymi wzdłuż jezdni. Problem w tym, że wtedy trzeba by było wyznaczyć przejazdy rowerowe w poprzek bocznych ulic. Tak nakazuje prawo.

Na takich przejazdach inaczej niż w przypadku kontraruchu, pierwszeństwo ma zawsze rowerzysta. Co gorsza, będzie on w takim przypadku mniej widoczny dla kierowców, bo zasłaniać go będą zaparkowane auta, czy szpalery krzewów. Na takich zmianach stracą więc właściciele samochodów, którzy będą musieli być dużo uważniejsi.

Badania pokazują także, że 80% rowerzystów poszkodowanych w wypadkach to właśnie ofiary zderzeń bocznych z samochodami. Jak to ma się do argumentu o bezpieczeństwie, który podnoszą radni? Niestety, przeciwnicy kontraruchu nie odnieśli się do tej statystyki.

Zostaw komentarz