Radio Gra Wrocław

Nie będzie dzisiaj przesłuchania Grzegorza Brauna. Chodzi o naruszenie nietykalności cielesnej lekarki w szpitalu w Oleśnicy

Śledczy z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu nie przesłuchają we wtorek europosła Grzegorza Brauna. Polityk jest podejrzewany m.in. o naruszenie nietykalności cielesnej lekarki w szpitalu w Oleśnicy. Powodem odwołania przesłuchania jest zwolnienie lekarskie, na którym przebywa Braun po operacji oka.

/pixabay zdjęcie ilustracyjne

Parlament Europejski 13 listopada opowiedział się za uchyleniem immunitetu europosłowi Grzegorzowi Braunowi. Chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstw, w tym naruszenia nietykalności cielesnej lekarki w szpitalu w Oleśnicy. Wniosek o uchylenie immunitetu Braunowi skierował do izby w czerwcu 2025 r. ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Podstawą wniosku były m.in. zarzuty pozbawienia wolności, naruszenia nietykalności cielesnej, znieważenia i pomówienia lekarki Gizeli Jagielskiej w kwietniu 2025 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy.

Jak poinformowała w poniedziałek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek, przesłuchanie lidera Konfederacji Korony Polskiej zostało przesunięte w czasie. Dodała, że w poniedziałek po południu do prokuratury trafiła oficjalna informacja o zwolnieniu lekarskim polityka.

– Kolejny termin przesłuchania nie został jeszcze wyznaczony – powiedziała prok. Stocka-Mycek. Jak zaznaczyła, najprawdopodobniej będzie to albo pod koniec stycznia, albo na początku lutego.

Podczas przesłuchania Braunowi mają zostać przedstawione zarzuty. Śledztwo w sprawie pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w oleśnickim szpitalu w kwietniu tego roku prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Zarzuty mają dotyczyć m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy, naruszenia jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenia słownego podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienia jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.

Grzegorz Braun 16 kwietnia 2025 r. wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej, która przeprowadziła „indukcję asystolii płodu” (wbicie igły do serca z podaniem chlorku potasu). Jak mówił, dokonywał obywatelskiego zatrzymania. Lekarka, relacjonując PAP, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu, powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.

W śledztwie prowadzonym przez wrocławską prokuraturę do tej pory postawiono zarzuty działaczce Konfederacji Korony Polskiej Marcie Cz. Odpowie ona za pozbawienie wolności lekarki Gizeli Jagielskiej poprzez uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu lekarskiego w szpitalu w Oleśnicy podczas „obywatelskiego zatrzymania” dokonywanego przez Brauna. Śledczy zarzucają jej również, że naruszyła nietykalność cielesną lekarki poprzez jej przytrzymywanie rękami podczas i w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych lekarza.

Prok. Stocka-Mycek 10 grudnia poinformowała, że Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy umorzyła śledztwo w sprawie przeprowadzenia w oleśnickim szpitalu aborcji z naruszeniem prawa przez lekarkę Gizelę Jagielską. Postępowanie zostało wszczęte na początku 2025 r. Podjęto je po doniesieniach medialnych, w których podnoszono, że w szpitalu w Oleśnicy doszło do sprzecznego z prawem przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Według prokuratury przerwanie ciąży przez lekarkę 29 października 2024 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy oraz inne jej działania związane z tą procedurą nie miały „znamion czynu zabronionego”.

Z powodu zwolnienia lekarskiego Grzegorza Brauna w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Pragi Południe odwołano również poniedziałkową rozprawę z jego udziałem. W tym przypadku chodzi m.in. o wydarzenia w Sejmie z 12 grudnia 2023 r., w tym – jak napisano w akcie oskarżenia – „zgaszenie przy użyciu gaśnicy zapalonych świec w świeczniku Chanuki”, czym polityk „obraził uczucia religijne wyznawców judaizmu”.

Ponadto Braun – jak przekazywała prokuratura – w związku z podjętą wtedy przez jedną z uczestniczących w uroczystości kobiet „interwencją na rzecz ochrony porządku publicznego, kierując w stronę pokrzywdzonej strumień gaśnicy z substancją proszkową”, naruszył jej nietykalność cielesną oraz „spowodował u niej lekki uszczerbek na zdrowiu”.

Podczas grudniowej rozprawy Braun rozpoczął składanie wyjaśnień przed sądem i zapewnił, że będzie także odpowiadał na pytania. Nie przyznał się do winy i ocenił, że proces ma charakter polityczny. Braun stwierdził, że działał „zgodnie z obowiązkami, jakie nakłada na niego pełnienie mandatu posła”, i ocenił, że nie zasługuje na karę.

Fakt przebywania polityka na zwolnieniu lekarskim po operacji oka potwierdził PAP obrońca Brauna mec. Krzysztof Łopatowski. Poinformował ponadto, że sąd nie wyznaczył jeszcze kolejnego terminu w sprawie.

źródło: PAP