Radio Gra Wrocław Home

Muzyka Wybrana Dla Ciebie • Radio Gra Wrocław 95.1 FM Słuchaj Online Facebook

Problemy na SORach. „Trzeba liczyć się z tym, że dłuższy będzie czas dojazdu pacjenta do szpitala

Facebook

Bardzo niepokoi nas wzrost liczy pacjentów przyjmowanych do SOR Szpitala Uniwersyteckiego - mówi kierownik Janusz Sokołowski. Wzrost liczby pacjentów w palcówce przy Borowskiej wynika z wciąż niedziałającego SORu przy Fieldorfa.

Wszyscy pacjenci są zaopatrywani. Wiemy, że karetki nie czekają, bo to jest raport pogotowia ratunkowego przekazywany do Urzędu Marszałkowskiego, czyli nie ma opóźnień w przyjmowaniu pacjentów, nie ma problemu z przyjmowaniem do oddziałów. Niepokoi nas fakt, że dzieci nie są przyjmowane –  dzieci wymagające interwencji chirurgicznej. Właściwie wszystkie są przyjmowane do Szpitala Uniwersyteckiego. Kolejny niepokój budzi los centrum urazowego dla dzieci – szpital im. Marciniaka obecnie nie pełni tej funkcji, takżę czekamy na decyzję, kto ich będzie zastępował – do tego czasu, oczywiście Szpital Uniwersytecki będzie te funkcje pełnił. Jeszcze jeden wielki niepokój –  w szpitalu Marciniaka znajduje się centrum toksykologii, znajduje się oddział toksykologii. My już mamy pierwsze przypadki odmów przyjęć pacjentów zatrutych różnego rodzaju substancjami.

Wcześniej na sor trafiało ok. 150 pacjentów, teraz ponad 200. Co to oznacza dla pacjentów?

Trzeba liczyć się z tym, że dłuższy będzie czas dojazdu pacjenta do szpitala. Czyli jeżeli pacjent z okolic Środy Śląskiej będzie wymagał np. nagłej interwencji sercowo-naczyniowej, będzie miał zawał serca to nie będzie mu udzielona pomoc w ciągu 15 minut, tylko to będzie wydłużone dwu, trzykrotnie, bo czas dojazdu karetki wydłuży się o korki np. W przypadku ostrych schorzeń, takich jak zawał serca, udar, to czas jest największym, najważniejszym czynnikiem decydującym o rokowaniu, o jakości leczenia, ale także o tym, jakie to rokowanie będzie, czy pacjent żyje, czy przeżyje jako osoba niepełnosprawna czy pełnosprawna

– mówił Janusz Sokołowski, kierownik SORu przy USK.

Przypomnijmy, SOR przy Fieldorfa został zamknięty ponieważ ponad połowa pracowników poszła na L4 – nieofijalnie mówi się, że to element protestu medyków.

Mateusz Czmiel

Mateusz Czmiel

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj