Chodzi o przejazd kolejowy Chociebuska/Bystrzycka - gmina Wrocław nie zgłosiła nie zgłosiła tego miejsca do projektu przebudowy przejazdów przez PKP.

To jedna z najniebezpieczniejszych przepraw drogowych przez tory kolejowe we Wrocławiu. Przejazd kolejowy i przylegające skrzyżowanie obsługuje 20 tysięcy samochodów na dobę. To tranzytowe skrzyżowanie na Nowy Dwór, Gądów Mały, Kuźniki, Muchobór Wielki, Żerniki, Jerzmanów. Dochodzi tu do 60 stłuczek rocznie i kilku wypadków z rannymi. Przejazd jest zamykany 2-4 razy w każdej godzinę, ponieważ linia kolejowa 273, tzw. Nadodrzanka obsługuje ruch osobowy i towarowy Wrocław – Zielona Góra – Szczecin. Obecnie PKP PLK prowadzi nabór do ogólnopolskiego projektu: „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach kolejowo-drogowych w tym ich przebudowa na skrzyżowania dwupoziomowe”. Inwestorzy, w tym gminy mogą składać wnioski w tej sprawie jedynie do 5 lutego bieżącego roku. Jednak Gmina Wrocław do tej pory tego nie zrobiła.
Skrzyżowanie połączone z przejazdem kolejowym powoduje nie tylko ogromne korki – dochodzi tam też do wielu wypadków.
Przejazd kolejowy przy skrzyżowaniu jest jednym z najtrudniejszych odcinków drogi do przejechania – przede wszystkim mają tu miejsce co tydzień nowe zdarzenia drogowe, stłuczki. Jest w ciągu ostatnich lat zanotowanych 9 wypadków. Sądzimy, że nie możemy czekać dalej na brak działań – dlatego, że taka sytuacja dotyczy 20 tysięcy mieszkańców, którzy codziennie próbują przejechać tym skrzyżowaniem. Przejeżdżają przez bardzo trudne miejsce, gdzie zamykane są szlabany, czasami nawet 4 razy w ciągu godziny. No i powoduje to po prostu niebezpieczeństwo.
– twierdzi Dariusz Hajduk z Komitetu Społecznego Zielone Kuźniki. Wraz z rozbudową osiedli sytuacja wygląda coraz gorzej.
A co mówią mieszkańcy?
W czasie protestu w tle widać rozbity samochód wciągany na lawetę. Udało nam się porozmawiać z kierowcą – jego auto nadaje się już tylko do kasacji, ale całe szczęście nikomu nic się nie stało.

Według miasta przejazd musi poczekać na swoją kolej.
Z tego, co wiemy – PKP ma ograniczone środki w tym programie i my mamy we Wrocławiu około 20 tego typu kolizyjnych skrzyżowań. Ten projekt kolejowy wygląda w ten sposób, że oni finansują tylko to, co jest bezpośrednio nad torami. W przypadku na przykład Poprzecznej w koszcie około 100 milionów złotych, około 18 milionów byłaby ta dopłata kolejowa. To oczywiście oznacza, że część pieniędzy jest po stronie miasta do zapłacenia. Musimy kolejkować tego typu inwestycje i je kolejkujemy(…)
mówi Tomasz Sikora z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia. Miasto ma nadzieję, że przejazd i skrzyżowanie zostaną zmodernizowane w ramach przebudowy Wrocławskiego Węzła Kolejowego. Nie jest to jednak pewne.
Mieszkańcy w czasie protestu zbierali podpisy pod petycją – chcą, aby miasto zgłosiło skrzyżowanie do programu „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach kolejowo-drogowych w tym ich przebudowa na skrzyżowania dwupoziomowe”. Termin zgłoszeń mija 5 lutego.
