StartWiadomości Wiadomości dnia

Rewolucja na wyświetlaczach. Z tablic MPK znikają „pętle” i nazwy przystanków pochodzące od komercyjnych obiektów

Nazwę zmieni kilkanaście miejsc:

– informuje Małgorzata Szafran z ratusza. Faktycznie, niektórzy kiepsko radzą sobie z odczytaniem autobusowych wyświetlaczy. Nie tylko zresztą z powodu zbyt długich nazw:

…są też tacy, którzy problem rozwiązali na własną rękę:

 

Gasnące, czy zepsute tablice to jednak problem przewoźnika. Rozwiążą go dostawy nowych autobusów i tramwajów – z nieco sprawniejszymi systemami. Urzędnicy mogą pomóc na tyle, że poprawią oficjalne nazwy przystanków – na czytelniejsze. A zmiany dotyczą nie tylko znikających dopisków „(Pętla)”. Część nazw przystanków wymuszona będzie… reformą oświaty:

– mówi Małgorzata Szafran.

Jest też przystanek, który został… zdekomunizowany. Z tramwaju „9” i „17” nie wysiądziemy już na 9 maja, tylko na 8 maja. Bo taką zmianę nazwy pobliskiej ulicy wymusiło nowe prawo. W ślad za tym pójdzie oczywiście poprawka na rozkładach jazdy i w pojazdach.

Wprawdzie to bardziej „ewolucja” niż „rewolucja komunikacyjna”, ale magistrat odchodzi też od nazw pochodzących od pobliskich obiektów lub firm. Kiedyś każda firma leżąca nieopodal przystanku MPK mogła się postarać o taką formę reklamy – oczywiście za odpowiednią opłatą. Teraz takie wnioski nie są już przyjmowane:

Inny przykład to zamiana „Hotelu Wrocław” na Zaolziańską, albo powrót pętli „Marino” do nazwy „Poświętne”.

 

Do zmian w nazwach przystanków wrocławianie mają akurat różny stosunek:

Urzędnicy zapewniają jednak – nazwy przystanków pochodzące od najważniejszych punktów miasta zostaną niezmienione. Nie pożegnamy się więc tak prędko z przystankiem „Dworzec Główny PKP”, „Zoo” czy „Hala Stulecia”.

 

Zmiany wchodzą w życie 2 września.

Zostaw komentarz