Silnik pracował, kluczyki były w środku, a właściciel poszedł wyrzucić śmieci. 90-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego stracił samochód w kilka chwil. Sprawca wykorzystał okazję i odjechał samochodem.

Policjanci następnego dnia ustalili, gdzie skradziony opel może się znajdować. Pojazd został odzyskany, a 48-letni sprawca usłyszał zarzuty. Funkcjonariusze udowodnili mu kradzież pojazdu wraz z dokumentami oraz prowadzenie pojazdu wbrew sądowemu zakazowi i pomimo cofniętych uprawnień. Teraz za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem.
Do zdarzenia doszło, gdy 90-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego pozostawił na chwilę odpalony samochód z kluczykami w stacyjce i oddalił się, aby wyrzucić śmieci. Sytuację wykorzystał sprawca, który wsiadł do pojazdu i odjechał.
Policjanci z Komisariatu Policji w Bogatyni zatrzymali 48-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież pojazdu marki Opel wraz z dowodem rejestracyjnym, który znajdował się wewnątrz. Okazało się, że sprawca kierował pojazdem pomimo obowiązującego sądowego zakazu oraz cofniętych uprawnień.
Zatrzymany trafił do bogatyńskiego komisariatu, a odzyskany samochód wrócił do właściciela.
48-latek usłyszał już zarzuty. Za kradzież cudzego mienia oraz złamanie sadowego zakazu grozi nawet do 5 lat więzienia.