StartWiadomości

Skonstruował bombę, która zabiła przypadkowego człowieka. Dziś zasiadł na ławie oskarżonych

M. przekazał ładunek swojemu koledze. Ten – zostawił go na dachu ośmiopiętrowego bloku przy bulwarze Ikara przekonany, że nikomu nie przyjdzie do głowy szukać bomby w takim miejscu.

Traf chciał, że pojawili się tam dwaj konserwatorzy naprawiający zbiorczą antenę. Jeden z nich po skończonej pracy schodził już z dachu. Dlatego przeżył. Drugi – zainteresował się pakunkiem i przypadkowo aktywował zapalnik. Zginął na miejscu.

Oskarżonemu grozi do 12 lat więzienia.

Zostaw komentarz