Radio Gra Wrocław

Śledztwo ws. nieprawidłowości przy budowie inkubatora E-sportu. Sprawa dotyczy wyłudzenia 10 mln zł

 
pieniądze

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzenia 10 mln zł na budowę Inkubatora Przedsiębiorczości E-sportu, który powstał przy ul. Mianowskiego we Wrocławiu. Postępowanie toczy się w sprawie, a inwestorem był klub sportowy AZS Wrocław.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek poinformowała w piątek, że w Prokuraturze Rejonowej Wrocław-Śródmieście od grudnia 2025 roku toczy się śledztwo w sprawie nieprawidłowości w wykorzystaniu przez klub sportowy AZS Wrocław pieniędzy z dotacji europejskiej w kwocie 10 mln zł pozyskanej na budowę i wyposażenie budynku Inkubatora Przedsiębiorczości E-sportu przy ul. Mianowskiego we Wrocławiu.

Chodzi o art. 297 i 271 Kodeksu karnego, czyli wyłuczenie funduszy lub poświadczenie nieprawdy w dokumentach.

– Śledztwo ruszyło 23 grudnia 2025 roku i toczy się w sprawie, dotyczy lat 2018-2025. Prokurator gromadzi dokumentację i będzie przesłuchiwał w tej sprawie świadków

– powiedziała rzecznik.

Prezesem AZS Wrocław jest Marian D. działacz sportowy, który został zatrzymany w tym samym dniu z prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem w sprawie tzw. afery Collegium Humanum. Obaj usłyszeli w tej sprawie zarzuty prokuratorskie i będą odpowiadać przed sądem. Obaj nie przyznają się do winy. Marian D. zasiadał w radach nadzorczych spółek miejskich m.in. lotniska, klubu piłkarskiego.

Portal Onet, który jako pierwszy poinformował o śledztwie w sprawie budowy inkubatora E-sportu, podał, że o przyznaniu dotacji na ten cel decydowali miejscy urzędnicy oraz przedstawiciele Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej, podlegającej władzom woj. dolnośląskiego.

W sprawie Collegium Humanum Prokuratura Krajowa pod koniec listopada skierowała pierwszy akt oskarżenia do sądu, a wśród 29 oskarżonych osób są m.in. prezydent Wrocławia Jacek Sutryk (wyraża zgodę na publikację nazwiska), byli europosłowie Karol Karski (wyraża zgodę na publikację nazwiska) i Ryszard C. oraz byli komendanci Państwowej Straży Pożarnej.

Prokuratura zarzuciła im popełnienie 67 przestępstw, przede wszystkim o charakterze korupcyjnym, a także zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentacji potwierdzającej przebieg studiów w Collegium Humanum, oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy. Akt oskarżenia liczy 623 strony.

Z ustaleń śledztwa wynika, że w uczelni wystawiano fałszywe świadectwa ukończenia studiów MBA, a także licencjackich i magisterskich. Były rektor Collegium Humanum Paweł Cz. wraz z innymi osobami miał wiele razy przyjmować korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę. Według PK, dokumentowanie fikcyjnych studiów oraz wydawanie nierzetelnych świadectw było możliwe dzięki współudziałowi rektora, pracowników uczelni oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych.

Śledztwo dotyczące Collegium Humanum nadal trwa. Jednym z podejrzanych jest były rektor tej uczelni. Dotychczas w sprawie 78 podejrzanym przedstawiono 389 zarzutów, a 13 osób było tymczasowo aresztowanych. Wartość zabezpieczonego mienia to 176 mln zł.

źródło: PAP