StartW Radiu Gra Wiadomości dnia

Ślub w plenerze? Fantazja pary młodej ma urzędowe granice

Dla jednych to ekstrawagancja i kaprys, dla innych – doskonały sposób na podkreślenie tego wyjątkowego dnia. Za tysiąc złotych urzędnicy stanu cywilnego wychodzą zza swojego biurka i udzielają ślubów w plenerze. Okazuje się jednak, że nie wszędzie dadzą się zaprosić. Fantazja pary młodej ma urzędowe granice.

– mówi Magdalena Raczyńska z Urzędu Stanu Cywilnego w Koninie. Po pierwsze – musi być zachowana powaga urzędu, a po drugie – nie każdy urzędnik skoczy ze spadochronem.

Jeśli nie zgadzacie się z decyzją urzędnika – zawsze możecie się od niej odwołać:

Polacy – jeśli chodzi o ślub w plenerze są dość konserwatywni i jednomyślni. Jaki krajobraz jest waszym zdaniem najpiękniejszą scenografią dla tego wyjątkowego wydarzenia?

Mieszkańców naszego miasta o opinię pytał Sławek Zasadzki.

Zostaw komentarz