StartWiadomości Wiadomości dnia

Sprzedawali samochody, których nie było. Oszukali klientów na 6 mln złotych

Mówi prokurator Tomasz Krzesiewicz:

Ale są też inne, poważne zarzuty:

– dodaje.

 

Na ławie oskarżonych zasiadło 9 osób:

Na szefach grupy ciążyły bardzo poważne zarzuty w innych sprawach:

– wyjaśnia prokurator. Część oskarżonych spoza kierownictwa grupy twierdzi, że nie mieli pojęcia o tym, że „biznes” w którym znaleźli zatrudnienie jest nielegalny. „Byliśmy przekonani, że samochody trafiały do nowych właścicieli, a gdy zauważyliśmy, że firma nie jest rzetelna – rezygnowaliśmy”, tłumaczyli. Zaprzeczył temu jednak jeden z szefów grupy, Rafał Ł.

 

Mechanizm oszustwa nie należał do wyrafinowanych:

– mówi prokurator Tomasz Krzesiewicz i dodaje: niektórzy pokrzywdzeni zostali oszukani na kwoty przekraczające 200 tys. złotych. Za takie przestępstwa normalnie grozi od roku do 10 lat więzienia. Wszystkie zarzuty w tej sprawie są jednak postawione w związku z działalnością w zorganizowanej grupie przestępczej. Zagrożenie karą rośnie więc tu do 15 lat.

Zostaw komentarz