StartWiadomości Wiadomości dnia

Wnioski po analizie osiedli Wrocławia

Stąd właśnie zaskakujący wniosek na temat mieszkańców Oporowa, którzy nie darzą swoich sąsiadów zaufaniem, ale chętnie z nimi współpracują.

Mówi koordynatorka projektu, Izabela Mironowicz z Politechniki Wrocławskiej. Była jedną z kilkunastu ekspertów zaproszonych do projektu. Razem nad analizą pracowali specjaliści z rozmaitych branż: socjologowie, urbaniści, architekci, a nawet dziennikarze. Nie udało się wyłonić osiedla, w którym najlepiej się żyje. Bo każde osiedle ma swoje wady i zalety.

Tłumaczy ekspert. Są więc pewne rzeczy, którymi wyróżniają się poszczególne rodzaje osiedli. Czym więc na przykład różnią się wrocławskie blokowiska od śródmiejskich rejonów Wrocławia?

Po co to całe badanie? Nie chodziło o to, by znaleźć remedium na bolączki osiedli. Autorzy opracowania skupili się na tym, żeby dowiedzieć się, jak jest obecnie i z jakimi problemami trzeba się zmierzyć, jeżeli na poważnie myśli się o rozwoju poszczególnych rejonów Wrocławia. Przygotowali kilka rad i rekomendacji.

Co to oznacza? W najprostszych słowach tyle, że nie skopiujemy np. Amsterdamu, żeby osadzić go we Wrocławiu by lepiej nam się żyło. Sami musimy tak jak Amsterdam wymyślić własną drogę poprawy jakości życia na naszych osiedlach, pasującą do polskich realiów. Kiedy więc będzie u nas lepiej? „Za tyle czasu, ile będzie potrzeba”. Odpowiada ekspert.

Pora więc zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Zanim jednak mieszkańcy przystąpią do konkretnych działań, odbędą się dyskusje w ramach całej serii spotkań na temat tego, jak powinny funkcjonować osiedla. Już bogatsi o wiedzę z naukowej analizy. Pierwsze takie spotkanie 2 marca o godz. 17:00 w „Barbarze”.

Zostaw komentarz