StartWiadomości Wiadomości dnia

Wrocławskie lotnisko nocą!

Światła są częścią niezwykle skomplikowanego systemu nawigacyjnego, tzw. ILS drugiej kategorii:

– tłumaczy kierownik działu operacyjnego lotniska, Marcin Ciupa. Pracownicy lotniska przyznają: jeszcze nie zdarzyły się warunki tak złe, by któryś pilot potrzebował do lądowania pełnej mocy świateł. Całym systemem – a także każdą lampą z osobna – zarządza specjalny komputerowy system. Ba! Każdy taki reflektor sam w sobie jest… komputerem:

– opowiada projektant systemu, Grzegorz Olizarowicz. Instalacja ILS drugiej kategorii wiązała się z całkowitym remontem pasa, który prowadzono przez kilka miesięcy tylko nocą – gdy samoloty nie lądowały. Montaż nowoczesnych lamp był niezwykłym technologicznym wyzwaniem, bo tak ważny system składający się z nowoczesnych lamp musi być stuprocentowo pewny:

– chwali Jarosław Wróblewski, wiceprezes Portu Lotniczego. Prócz samych świateł i komputerowego systemu sterującego, na ILS składają się także liczne skomplikowane i bardzo rozbudowane zabezpieczenia przed awarią:

– opowiada Wróblewski. System jest całkiem nowy. Do użytku wszedł pod koniec kwietnia, o czym obszernie informowaliśmy wówczas na naszej antenie. Od tej pory zmniejszyła się liczba lotów, które z powodu złej pogody muszą być przekierowane na przykład do Poznania czy Krakowa. A za tydzień opowiemy Wam o lotniskowej straży pożarnej, która ze zwykłą strażą – jeżdżącą do pożarów domów, czy o wypadku – wspólną ma tak naprawdę tylko nazwę i czerwony kolor aut.

Zostaw komentarz