Radio Gra Wrocław Home

Moje Miasto Moje Radio • Radio Gra Wrocław 95.1 FM Słuchaj Online Facebook

Zapadł wyrok w sprawie „zbrodni miłoszyckiej”

Facebook

Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że Ireneusz M. i Norber Basiura są winni zabójstwa i gwałtu ze szczególnym okrucieństwem 15-letniej Małgosi z Miłoszyc. Sąd wymierzył im karę 25 lat więzienia oraz pozbawił praw publicznych na 10 lat. Wyrok nie jest prawomocny.

– uzasadniał wyrok przewodniczący składu sędziowskiego Marek Poteralski.

Śledztwo trwa nadal, ponieważ zdaniem biegłych w zbrodnię zamieszanych było czterech mężczyzn.

– dodał sędzia Poteralski.

Tuż po ogłoszeniu wyroku sędzia poprosił policję o zatrzymanie Norberta Basiury na sali rozpraw:

Zdaniem mec. Renaty Kopczyk, obrońcy Norberta Basiury zatrzymanie w świetle kamer jest nieporozumieniem. Dodała też, że będzie składać apelację od wyroku, który zapadł przed sądem:

Odwołanie od wyroku zapowiedział też obrońca Ireneusza M.

Z wyroku zadowolona jest prokuratura:

– mówił prokurator Dariusz Sobieski.

Na sali obecni byli rodzice brutalnie zamordowanej Małgosi. Ogłoszenie wyroku wysłuchali z uniesionymi pięściami w czarnych rękawiczkach:

Do zbrodni doszło w 1996 roku, podczas sylwestrowej zabawy w wiejskiej świetlicy w Miłoszycach koło Wrocławia w województwie dolnośląskim.

Według opinii śledczych mężczyźni mieli podać 15-latce tzw. tabletkę gwałtu, upić ją, a później zgwałcić. Po dokonanej zbrodni sprawcy zostawili dziewczynę na na mrozie, który wynosił -15 stopni Celsjusza. Nastolatka zmarła na skutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran.

Skazani Ireneusz M. oraz Norbert B od początku starali się zmylić organy ścigania przestawiając rozbieżne relacje ze zdarzenia niż świadkowie.15-letnią dziewczynę widziano w momencie kiedy była prowadzona przez mężczyzn za stodołę, znajdującą się w pobliżu wiejskiej świetlicy, gdzie odbywała się dyskoteka.

Z relacji świadków wynika, że podczas zabawy trwało „polowanie” na młode pijane dziewczyny. Nastolatkom wrzucano do szampana tabletki gwałtu. Część z nich przyznała, że po północy traciły pamięć.

Nowe dowody tuż przed ogłoszeniem wyroku

W czwartek prokuratura wysłała do wrocławskiego sądu wiadomość mailową, która dotyczyła nowych dowodów w sprawie. Miały one skupiać się na śladach pogryzienia, które znaleziono na ciele 15-letniej dziewczyny. Sąd uznał jednak, że dowody nie wnoszą nowego światła do sprawy. Spowodowałoby to  jedynie niepotrzebne przedłużenie procesu.

Tomasz Komenda niewinny

W sprawie niesłusznie skazano Tomasza Komendę na 25 lat więzienia. Mężczyzna odsiadywał wyrok w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W 2018 roku został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kar. Komenda wyszedł na wolność po 18 latach. 

Prokuratura, na podstawie nowych materiałów dowodowych w sprawie, uznała, że mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany. Ostatecznie Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę, uchylając wcześniejszy prawomocny wyrok 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki.

Sędzia wskazał, że w krótkim czasie po popełnieniu zbrodni, pojawiły się wskazówki dotyczące potencjalnego sprawcy zbrodni, ale „czynności podjęte wówczas nie doprowadziły do postawienia mu zarzutów”. 

Po latach okazało się, że ta wskazana już na początku stycznia 1997 r. osoba, wedle wniosku o wznowienie postępowania, jest w tej chwili osobą podejrzana w tej sprawie – zaznaczył sędzia Andrzej Tomczyk.

Już wówczas było duże prawdopodobieństwo oskarżenia o tę zbrodnię osoby, która niedawno stała się podejrzana. Tak jednak się w tej sprawie nie stało – dodał przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości. Wskazał ponadto, że ekspertyzy śladów z miejsca zbrodni, a także badania DNA włosów znalezionych w pozostawionej na miejscu przestępstwa czapce, wykluczyły Tomasza Komendę.

Decyzję Sądu Najwyższego skomentował w 2018 roku minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Choć tych utraconych lat życia panu Komendzie nikt nie zwróci, to przynajmniej to orzeczenie przywraca mu poczucie godności jako człowiekowi niewinnemu, człowiekowi niesłusznie skazanemu za okrutną zbrodnię – zabójstwo, gwałt na dziewczynce – którą popełnił inny sprawca

przyznał Zbigniew Ziobro

Komenda walczy o odszkodowanie

Tomasz Komenda razem ze swoim pełnomocnikiem prof. Zbigniewem Ćwiąkalskim w 2019 roku złożyli do wrocławskiego sądu pozew o zadośćuczynienie i odszkodowanie w wysokości ponad 18 mln zł za niesłuszne skazanie na 25 lat więzienia.

Nie da się porównać krzywdy Tomasza Komendy z tymi sprawami, w których do tej pory przyznawane było zadośćuczynienie. Ktoś, kto jest skazany za zabójstwo dziecka, w więzieniach jest traktowany drastycznie – przyznał mecenas Ćwiąkalski. Sprawa nadal jest w toku.

Źródło: RMF/PAP

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj