StartWiadomości

Złotówka za minutę jazdy, 10 groszy za minutę postoju. Znamy ceny elektrycznej wypożyczalni aut

Jak jednak przekonuje szef projektu, Miłosz Franaszek z wybranej na operatora systemu firmy Enigma – jazda wynajętym samochodem powinna zabrać nam mniej czasu niż prywatnym, a to dzięki specjalnym przywilejom:

Do dyspozycji użytkowników systemu zostaną oddane pasy dla autobusów na takich ulicach, jak Traugutta czy Podwale. Elektrycznych aut z miejskiej wypożyczalni nie będą też dotyczyły zakazy wjazdu na Szewską czy na mosty Młyńskie. Na potrzeby Vozilli zostanie odane 200 miejsc postojowych, w tym setka w ścisłym centrum (w Parku Kulturowym):

– mówi dyrektor departamentu infrastruktury w magistracie, Elżbieta Urbanek. Uważajcie – kierowcy „zwykłych” aut, którzy zajmą specjalne miejsca, będą musieli liczyć się z mandatami! Zielone koperty mają pojawić się m.in. w tak charakterystycznych punktach miasta, jak plac Solny czy Ostrów Tumski.

 

Ale samochody Vozilli użytkownik będzie mógł pozostawić w jakimkolwiek miejscu. Byle w granicach Wrocławia:

– negocjacje prowadzone są też z wrocławskim lotniskiem, dodaje szef Vozilli, Miłosz Franaszek. Miejsce, w którym znajduje się najbliższy wolny samochód znajdziemy dzięki specjalnej, bezpłatnej aplikacji przygotowanej przez firmę Enigma. Pozwoli ona również użytkownikom auta na namierzenie wolnego miejsca postojowego. Dzięki niej też otworzymy i zamkniemy samochód. Kluczyki są zbędne.

 

Jak więc obsługuje się taki publiczny, elektryczny samochód? Na pierwszy rzut oka wygląda on… zupełnie zwyczajnie. To dość przestronne auto klasy C, zdolne do pomieszczenia pięciu osób, klimatyzowane, wyposażone w podgrzewane fotele i system audio:

– prezentuje reporterowi Radia GRA Robert Oborski z Enigmy. Samochód rozpędza się do 145 km/h, przyśpiesza do setki w 11,2 sekundy. Silnik ma moc 109 KM, ale moment obrotowy jest dość duży i jest w całości dostępny już od zera obrotów. Innymi słowy – ruszając z miejsca dysponujemy od razu pełną mocą auta.

Wypożyczone auto będziemy mogli przetestować np. na autostradzie. Nie ma przeszkód, żeby wyjechać nim poza miasto. Ale oddać pojazd i zakończyć naliczanie opłat będziemy mogli dopiero, gdy znajdziemy się z powrotem w granicach administracyjnych Wrocławia.

 

Zostaw komentarz