W tym czasie szukała jej policja oraz rodzina. Dziewczynka nie wróciła ze zorganizowanych zajęć na basenie. Okazało się, że... zapomniała o niej opiekunka grupy. Kobieta wysiadła razem z pozostałymi dziećmi i nie zauważyła, że jednego brakuje. A kierowca po skończonym kursie pojechał na pętlę i zamknął autobus.
Na szczęście po kilku godzinach mężczyzna zorientował się, że dziecko mogło tam zostać i wrócił na miejsce. Dziewczynka była zziębnięta, ale nic jej się nie stało. Policja bada, czy opiekunka nie naraziła dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.