StartWiadomości Wiadomości dnia

Głosowanie w wyborach do rady osiedla będzie wielką wyprawą

Jedna z mieszkanek osiedla zaprezentowała naszemu reporterowi drogę dojścia do lokalu:

– opowiada mieszkanka osiedla, Joanna Zachara. Rzeczywiście. Perspektywa TAKIEJ przeprawy może zniechęcać do obywatelskiej aktywności. Zdaniem osiedlowych radnych, ale i wyborców, nie ma to za wiele wspólnego z ideą głosowania na ludzi mających dbać o interesy najbliższego otoczenia:

– pyta retorycznie pani Joanna i proponuje inne, bardziej – jej zdaniem – trafione lokalizacje:

Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Andrzej Kubica rozwiewa niestety wszystkie nadzieje mieszkańców Karłowic i Różanki. Przede wszystkim – jest już trochę za późno. Granice i lokale okręgów są już ustalone. A dlaczego dla okręgu nr 1 dla Karłowic i Różanki padło akurat na szkołę przy al. Bruecknera?

Jak przekonuje przewodniczący Kubica, zostały one ustalone zgodnie z procedurą i nikt nie wnosił żadnych zastrzeżeń. Miejska Komisja Wyborcza konsultowała się z radą miejską – dokładniej z komisją ds. osiedli. Takie pismo trafiło do rajców 17 lutego:

Andrzej Kubica uspokaja, że osoby niepełnosprawne czy chore – np. ze złamaną nogą – nie będą miały kłopotu z dojazdem na wybory do rad osiedli. Tak jak przy wyborach powszechnych będzie można – z odpowiednim wyprzedzeniem – zamówić specjalny transport. Wystarczy zadzwonić do urzędu miejskiego. Pozostali liczyć muszą się nawet z trzykilometrowym spacerem przez osiedla, działki i pod kolejowym nasypem. Albo na skorzystanie z usług MPK.

Zostaw komentarz