StartWiadomości

Żółwim tempem wjechali w nowy rok wrocławscy kierowcy

Trzeba jednak zaznaczyć, że niższa niż zwykle prędkość w pierwszych tygodniach stycznia była przypadłością niemal wszystkich dużych ośrodków miejskich. To wina pogody. Mróz i śnieg, które zaskoczyły nas na początku roku, skutecznie zniechęciły kierowców do szybkiej jazdy. W rezultacie w żadnym z badanych miast średnia prędkość nie zbliżyła się do 50 km/h.

Dodajmy jeszcze, że do lidera zestawienia – Katowic – tracimy sporo. Tam po centrum jeździło się z prędkością 43 km/h.

Zostaw komentarz