StartKultura Wiadomości

Łodzie podwodne w Hydropolis

Historia łodzi sięga starożytności. Arystoteles opisuje specjalny dzwon nurkowy, w którym człowiek mógł przez krótki czas eksplorować dno przybrzeżnych stref morskich. W takim stroju zanurzał się prawdopodobnie Aleksander Wielki. Prawdziwy przełom nastąpił dopiero w XVII wieku.

Karl Heinrich Klingert – wrocławski wynalazca oraz nauczyciel fizyki – rozumiejąc ograniczenia stosowania dzwonu, myślał o bardziej praktycznym sposobie poruszania się pod wodą i w 1795 roku stworzył niezwykły projekt okrętu podwodnego. – Wyobrażałem sobie tę maszynę w przeróżnych kształtach, stanęło jednak na kształcie ryby. (…) Po tym jak określiłem cel, kształt, wielkość, wyposażenie itp., wykonałem rysunek takiego statku…” – pisał w 1822 roku Klingert, autor projektu. Przedstawił nie tylko szczegółowy rysunek okrętu, ale także opisał jego działanie.

Korespondencja ta pozostała jednak bez echa, bowiem odkryta została dopiero w 2015 roku przez autorki książki „K.H. Klingert obywatel Wrocławia” Justynę Wasiak i Karinę Kowalską. Model, który powstał na podstawie wspomnianego rysunku, obejrzeć można w Hydropolis.

– Karl Heinrich Klingert to postać zapomniana w historii naszego miasta, ale wspólnie z warszawskim Muzeum Nurkowania przywracamy mu należyty rozgłos – mówi Rafał Zagrobelny, menedżer Hydropolis. Zaprojektowanie okrętu podwodnego to nie jedyne osiągnięcie Klingerta, nazywanego „wrocławskim da Vincim”. W swoim dorobku ma także wiele innych sukcesów. Choć autorem pierwszej koncepcji kombinezonu nurkowego był Leonardo da Vinci, to właśnie Klingert jako pierwszy zaprojektował i następnie wykonał w pełni użyteczny skafander do poruszania się pod wodą. Replikę tego wynalazku można było oglądać w Hydropolis w ubiegłym roku.

Utalentowany konstruktor na przełomie XVIII i XIX w. wykonywał także akcesoria do prowadzenia doświadczeń z dziedziny fizyki, stworzył urządzenia astronomiczne do obserwatorium uniwersyteckiego, a także opracował wiele wynalazków przydatnych w różnych dziedzinach życia. Wśród nich m.in. drabina strażacka z koszem, proteza ręki, krzesło do fizjoterapii, wózek inwalidzki czy też pościel wypełniona powietrzem.
Wystawę „K.H. Klingert i okręty podwodne XVII i XVIII wieku” można oglądać do piątego lipca.

Zostaw komentarz