StartWiadomości Wiadomości dnia

Wojewoda z prezydentem spierają się o kolor farby na drodze. Mandatów nie będzie – sprawą zajmą się sądy

Służby wojewody Pawła Hreniaka nie doszukały się znaku z zielonym trójkątem w przepisach i zapytały w oficjalnym piśmie, co właściwie urzędnicy z magistratu mieli na myśli:

– mówi rzeczniczka wojewody Sylwia Jurgiel. Tak, jak to jest w przypadku kopert dla niepełnosprawnych, o których wprost prawodawca napisał, że muszą mieć niebieskie tło.

– dodaje. Wojewoda nie może jednak nakazać miastu zmiany tego znaku, stąd jego pismo to właśnie nic innego jak „prośba”, a nie nakaz czy zarządzenie. List od wojewody już wpłynął do ratusza:

– mówi rzecznik magistratu, Arkadiusz Filipowski. „Rozbieżności zdań dotyczące koloru wynikają z tego, że przepisy obowiązujące w Polsce są niejasne” – zaznacza. Ale, jak podkreśla, zwołana w Urzędzie Miejskim komisja bezpieczeństwa uznała, że ratusz może wymalować właśnie taką kopertę z częściowo zielonym tłem:

Sprawa jednak nie zakończy się tylko na listach krążących między pl. Powstańców Warszawy, gdzie mieści się Urząd Wojewódzki, a Sukiennicami – gdzie urzęduje prezydent Dutkiewicz:

– zapewnia Filipowski. Takie spotkanie mogłoby odbyć się jeszcze w tym tygodniu. Podkreślmy jednak, że chodzi co najwyżej o przemalowanie znaków z zielonych na takie, których tło jest w kolorze podłoża. Wątpliwości wojewody nie dotyczą wcale tego, czy miejsca powinny być dostępne dla wszystkich kierowców, czy nie. Tego, że magistrat ma prawo zarezerwować stanowiska postojowe dla wypożyczalni nikt na razie nie podważa.

Czy jednak koperty z zielonym trójkątem są w tym momencie obowiązującym znakiem? Czy może kierowcy mogą je bezkarnie zignorować? Strażnicy jak do tej pory nie wystawili z tego tytułu żadnego mandatu. Sprawę wolą zostawić… ocenie sądu:

– informuje Waldemar Forysiak ze Straży Miejskiej. Sądowe wyroki powinny raz na zawsze uciąć dyskusję, czy kierowcy muszą, czy nie muszą przestrzegać kopert z tłem w kształcie zielonego trójkąta. Choć w Polsce nie ma prawa precedensu i każdy sędzia może wydać inne orzeczenie.

Do tej pory kierowcy parkujący na zielonych kopertach byli pouczani:

– zaznacza Forysiak.

Niezastosowanie się do znaku pionowego „parking – miejsce zastrzeżone” może kosztować 100 zł – tak mówi taryfikator mandatów. Ale sądy, w przeciwieństwie do policjantów i strażników, nie są nim związane. Mogą orzekać zarówno niższe jak i wyższe kary.

Zostaw komentarz