StartWiadomości Wiadomości dnia

Ikarus ma szanse wrócić na ulice Wrocławia

To żywa legenda motoryzacji:

– opowiada Tomasz Szymczyszyn z Klubu. Miały zniknąć z krajobrazu do EURO 2012. Przejeździły dwa lata więcej.

Całościowy remont w specjalistycznej firmie kosztowałby 160 tys. złotych. Miłośnicy autobusów nie mają takich funduszy, ale zamierzają na razie po prostu przywrócić pojazd do stanu używalności. Na ten cel potrzeba im 20 tys. złotych, które zbierają przez portal zrzutka.pl:

Ikarus zyskałby także znane z lat 80. kremowo-czerwone malowanie, w jakim przyjechał z fabryki. Mógłby wtedy cieszyć oczy wrocławian i pojawiać się na specjalnych, muzealnych przejazdach.
Warto zaznaczyć, że wrocławianie nie widują na ulicach zabytkowych autobusów. Mamy kilka tramwajów – Strachotka z lat PRL, liczące ponad pół wieku Konstale, czy nawet przedwojenne wagony z Breslau. Ale autobusy? Nie mają tyle szczęścia. Na przykład Zabytkowy kabriolet-ogórek Fredruś od lat nie może doczekać się pieniędzy na renowację, mimo tego że był na przykład zgłaszany do WBO.

Zostaw komentarz