StartWiadomości Wiadomości dnia

„Nasz klient nie chciał nikogo zabić”. Wkrótce wyrok w sprawie wrocławskiego bombera

Adwokat byłego studenta chemii prosił o najniższy możliwy wymiar kary argumentując, że mężczyzna nie jest terrorystą – jak stara się to przedstawić prokuratura:

– mówi mecenas Paweł Wójcik. Nie zgadza się z tym oskarżyciel, którzy już tydzień temu – na poprzedniej rozprawie – zażądał dla Pawła R. 25 lat pozbawienia wolności:

– mówi prok. Tomasz Krzesiewicz.

 

Obrońcy zarzucają oskarżycielom nierzetelność. Ich zdaniem przeprowadzony eksperyment polegający na wysadzeniu na poligonie autobusu podobnego do tego, w którym ładunek zostawił Paweł R. nie jest miarodajny, a miał tylko wywołać złe emocje. „Nie przesądza to w żaden sposób, że oskarżony chciał zabić jadących autobusem ludzi”, twierdzi adw. Wójcik

– uważa prok. Krzesiewicz. Wyrok ma zapaść za dwa tygodnie – w środę, 8 listopada. Teoretycznie Pawłowi R. może grozić nawet dożywocie. Sąd, jeśli zechce, może jednak zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary – przez to, że mężczyzna nie był w pełni poczytalny, gdy popełniał przestępstwo.

Zostaw komentarz