StartWiadomości Wiadomości dnia

Prawdziwa metamorfoza dla sklepów, barów i warsztatów usługowych na wrocławskim Nadodrzu

Fundacja Dom Pokoju za pieniądze, m.in. z miejskich dotacji, odnawia witryny na tym właśnie wrocławskim osiedlu. Do projektu zapraszani są właściciele charakterystycznych punktów tej okolicy, udało się już odnowić witryny kilkunastu zakładów:

Mówi Maja Zabokrzycka z fundacji. Czemu padło na witryny nadodrzańskich warsztatów i sklepów? To jeden z elementów rewitalizacji dzielnicy, by poprawić estetykę wspólnej przestrzeni.

Chodzi też o edukację. Nie każdy mały przedsiębiorca ma świadomość tego, jak powinna wyglądać witryna, by przyciągać, a nie zniechęcać:

Do współpracy są zapraszani młodzi wrocławscy projektanci, którzy najpierw tworzą szczegółową koncepcję wyglądu danego miejsca, a potem nierzadko sami uczestniczą w pracach. Za wszystko otrzymują nieduże wynagrodzenie.

Właściciela lokalu prawie nic to nie kosztuje, wszystko pokrywane jest z pieniędzy, które otrzymała fundacja.

Z efektów prac zadowolona jest pani Teresa Urbanek, krawcowa, której witryna zyskała blask trzy tygodnie temu:

Wrocławianom odnowione witryny się podobają. Tu wątpliwości nie ma. Różnie oceniają jednak sam program finansowany z miejskich pieniędzy:

Jaka powinna być sklepowa czy warsztatowa witryna, żeby przyciągać uwagę w ten pozytywny sposób? Jak tłumaczy Maja Zabokrzycka – my, konsumenci, mamy coraz większą świadomość co do tego, co jest dobre i estetyczne a co niekoniecznie. Rośnie też szacunek do lokalnych wartości:

Mówi Lidia Cichuta, która z mężem prowadzi słynną pracownię ramiarską nieopodal dworca Nadodrze.

W tym momencie trwa odświeżanie witryn m.in. sklepu warzywnego na rogu placu św. Macieja i ul. Pobożnego oraz zakładu kuśnierskiego przy ul. Poniatowskiego. Tam znajdzie się podświetlany kaseton zamontowany na stylowym mocowaniu wykonanym przez kowala.

Zostaw komentarz