StartWiadomości Wiadomości dnia

Protestowali do samego końca. Nic to nie dało

„Nie róbcie interesów kosztem naszych dzieci”, „Nasze dzieci to nie gorszy sort”, „Nie oddamy naszej szkoły” – to treść tylko niektórych z transparentów, z jakimi na czwartkowej sesji pojawili się rodzice uczniów z „dwudziestki”. Protestowali do samego końca.

Dyrektor departamentu edukacji, Jarosław Delewski, przekonywał na sesji, że nie ma sensu utrzymywać gimnazjum numer 20, bo szkoła nie jest wypełniona nawet w połowie. Uczęszcza tam tylko niespełna 150 osób na 380 miejsc. Poza tym – jego zdaniem jedenaste liceum, z którym ma być połączona dwudziestka, ma dobrą bazę sportową. Nie zgadzają się z tym rodzice:

Boisko ze środków z WBO ma powstać  – już przy byłej dwudziestce –  i być dostępne dla wszystkich wrocławian. Budynek po szkole będzie wydzierżawiony i dalej m pełnić funkcje edukacyjne]

Zostaw komentarz