StartWiadomości Wiadomości dnia

Wypożyczalnia aut elektrycznych staje się faktem

Urzędnicy wybrali zwycięzcę, ale nie obyło się bez komplikacji.

Wyjaśnia Małgorzata Szafran z ratusza. Teraz więc formalne przeszkody za nami i powinno być już z górki. Urzędnicy mają nadzieję, że wiosną przyszłego roku wrocławianie skorzystają z wypożyczalni.

Tym wszystkim zajmie się wybrana w przetargu firma Enigma, wymienia Małgorzata Szafran.

Auta, którymi pojedziemy to w stu procentach elektryczne samochody nissan leaf. Czy wypożyczanie samochodów będzie przypominało korzystanie z systemu roweru miejskiego? W zasadzie tak, ale będzie wygodniejsze. Sieć będzie działała na zasadzie „free floating”.

„Gdy wylogujemy się z systemu za pomocą na przykład smartfona, auto przestaje być naszym zmartwieniem”, tłumaczy urzędniczka.

Nie znamy jeszcze dokładnej ceny. Wiadomo, że ma być korzystna, nie wyższa niż koszt przejazdu taksówką. Do ustalenia jest też to, czy zapłacimy za czas wypożyczenia, czy za przejechane kilometry. Pewne jest, że magistrat będzie starał się podnieść atrakcyjność aut do wypożyczenia dodatkowymi przywilejami dla ich kierowców.

Stacje ładowania staną w różnych lokalizacjach, głównie w centrum, ale także w takich miejscach, jak Ostrów Tumski czy Hala Stulecia. Dokładne miejsca trzeba wyznaczyć – muszą być wygodne dla użytkowników, ale także posiadać odpowiednie warunki techniczne.

Miasto nie zapłaci za to nic. Wszystkie koszty bierze na siebie firma Enigma.

Zostaw komentarz